Najpierw PolskaTen blog znajduje się w serwisie niepodległy.pl
Dowiedz się więcej.
 

« niepodległy.pl
 strona główna działy tagi o autorze szukaj 
Świat2020.12.09 22:10

Wojna o Amerykę a ONZ

 
 

Podczas Drugiej Wojny Światowej masoni z NWO opublikowali w roku 1942 w Filadelfii (wraz z mapą Gomberga) plany nowego podziału świata, opracowane jeszcze przed włączeniem się USA do wojny, bo datowane na  październik 1941 roku,


 

- Zakładał on nie tylko, że po pomyślnym zakończeniu trwającej wojny będzie ustanowiony Nowy Światowy Moralny Porządek stałego pokoju i wolności,

- ale również że nigdy nie podniesie się stary porządek świata, kolonialnej opresji, eksploatacji dominiów, rywalizujących imperializmów i potęgi wyrachowanej dyplomacji – majestatów, dyktatorów, uprzywilejowanych mniejszości, plutokratycznych monopolistów i podobnych socjalnych parasytów; że nigdy nie podniesie się stary, skorumpowany porządek odpowiedzialny za trwający wtedy światowy kataklizm narażający amerykańskie bezpieczeństwo i pokojowy postęp.

 

Plany te w znacznej części zostały zrealizowane, a nawet jeszcze są realizowane (np ostatnio Biden w zamian za poparcie obiecał Chinom zgodę na unię z Koreą i Japonią która była w tych planach (z tym że teraz z Japonią, zamiast z częścią Indochin z Wietnamem i Tajlandią).

- Miały one jednak zasadniczą wadę. – Nie uwzględniały siły amerykańskiego syjonizmu („America first”, imperializm, kopia  bandyckiego, przedchrześcijańskiego, republikańskiego, oligarchicznego Cesarstwa Rzymskiego (korzystającego z okazji żeby brać pod swoje wpływy dekolonizowane państwa dotąd kolonialne innych państw), bliższego faszyzmowi jak komunizmowi.

- Komunizmowi  wtedy w ofensywie, nawet żywemu w USA za sprawą komunisty Delano Rooswelta jako prezydenta USA (z ramienia partii demokratycznej, bliskiego Stalinowi), zaangażowanego w powstanie ONZ mającej plany NWO realizować, ale zmarłego w kwietniu 1945, a więc zanim ONZ formalnie powstała.

W rezultacie to co się miało nie powtórzyć, w całości się co prawda nie powtarza, ale wybiórczo, pod wolę „możnych” (głównie przez zdolności krzywdzenia słabszych oraz zbrodniczej z natury korupcji władz państwowych),  to już tak.

 

Choć program ONZ dalej powstawał wokół planów gwarantowania pokoju światowego na bazie najszczytniejszych ludzkich celów moralności i wolności, to szybko okazało się że pójdzie to w kierunku skupienia się:

- bardziej na:ideologiach jak na ideach i ludzkich wartościach w ich spójnym systemie;

- bardziej na prawach jak na wolnościach,

- bardziej na prawie stanowionym dla korzyści ideologicznych i doraźnych, jak na wolnościach i moralności w służbie dalekowzrocznym celom ludzkim polityki.

- że bardziej  skupi się na celach niemoralnych z natury korporacji prywatnych jak na celach moralnych ludzkości.

Zaledwie parę lat trwały złudzenia i już w 1948 roku  ONZ przedstawiła światu „Powszechną deklarację praw człowieka”. Ona na pozór miała wspierać cel zasadniczy ONZ, jakimi są pokój, wolność i moralność, ale stopniowo coraz wyraźniej widać odejście od tego wszystkiego na rzecz praw stanowionych pod aktualne niemoralne „potrzeby” korporacji prywatnych

- cele sprzeczne z moralnymi celami ludzkości, a w rezultacie przykrywanych przez władze ONZ celami ideologii i władzy kolektywnej, oraz prawniczej podróbki człowieczeństwa jaką są humanizm i humanitaryzm.

- - przy czym ONZ przemyciła do tych jakoby obiektywnych praw inne ideologie, też wynoszące się nad ludzkie wartości ideowe, nad ludzkie wspólnoty, ludzkie powołania i cele.

- - - zaś sama moralność zastępowana jest jej podróbką w postaci etyki,

- - - a polityka „ideologią oficjalną” państwa, czy unii,

- - - zaś cele dóbr wspólnych narodów są podmieniane na cele „zrównoważonego rozwoju” w wykonaniu Agend ONZ i korporacji prywatnych.

- - - do tego ludzkie wolności, powołania, czy własność są redukowane do praw, np prawo do wolności czy prawo do własności, a w rezultacie „prawodawcy” rosną w randze do roli panów i władców nad niewolnikami.

 

Ogólnie można powiedzieć że w sposób typowy dla ideologii socjalizmu: stworzyć problem i zaproponować rozwiązanie”.

- Tak i ONZ wychodząc z ofertą całej listy ideologicznie umotywowanych „praw” obywateli państw „stworzyła problem i zaproponowała rozwiązanie” proponując siebie jako jego autorkę rozwiązania, i ze sobą w roli i wykonawczyni”.

W rezultacie zamiast walki ONZ o pokojowe rezultaty arbitrażu wyszła walka ONZ o jej władzę i nad potencjalnymi stronami konfliktów, ale i sposób życia społeczno-politycznego w państwach..

- Wyszedł socjalizm, i to niewątpliwie taki socjalizm, który zbrodniczą drogą pozbawia jednych ludzi ich dóbr, aby część z nich przeznaczyć na rozwiązywanie problemu  na rzecz „praw” nim krzywdzonych, a drugą na swoje potrzeby. - Wyszedł socjalizm w sumie pasożytniczy i zbrodniczy, bo od niego dóbr nie przybywa, zaś przybywa ich urzędowych, pasożytniczych konsumentów oraz demoralizacji życia społeczno-politycznego.

- Wyszedł socjalizm rozumiany jako droga do komunizmu. – I aktualne plany ONZ to już komunizm, a więc i „ustrój polityczny”,na poziomie państw, ale dążenie do władze faktycznie cesarskiej nad państwami a zastępca Sekretarza Generalnego ONZ jest „do spraw politycznych”. To on staje się globalnym kreatorem polityki.

Znaczy to że ONZ staje się suwerenem władz państwowych państw w nim zrzeszonych, a te się z tym godzą, czyli zdradzają swoich prawdziwych suwerenów, swoje narody,

 

Tu już wszystko staje na głowie. Np „prawo człowieka do życia” wywodzone z powołania człowieka do życia staje się tylko prawem nadanym ludziom przez ONZ, która z kolei zobowiązuje do ich przestrzegania zrzeszone państwa, ale i przez to ONZ czuje się władną żeby to korygować.

- W rezultacie ONZ staje się najgorszym koszmarem ludzkości, bo i uznała już za prawo człowieka „prawo do aborcji”, a plany agend ONZ objęły i „depopulację ludności świata” nie przez jakąś promocje świadomego macierzyństwa, a przeciwnie – metodami ludobójczymi, obiecującymi szybki efekt, w tym przy pomocy zastrzyków zwanych szczepionkami.

W sumie ma to zmierzać ku rządom prawa wyniesionego nad moralność ludzką,

- co od razu podważa zasadniczy cel ONZ w postaci trwałego pokoju z powodu zasadniczej sprzeczności między prawem a moralnością. Moralność ma bowiem cel służebny człowieczeństwu w tym pokojowi, a także potrzebuje wsparcia prawa i sprawiedliwości, a nawet pełnego ich podporządkowania się moralnym celom ludzkości,

- zaś cele prawa są celami interesownymi i krótkowzrocznymi tych co te prawa stanowią, i idą w kierunku przeciwnym do celów moralności, a więc i życia ludzkiego i ludzkiej duchowości.

Takie wyniesienie prawa jest najgłębiej antyludzkie, bo wprost wywodzone z ideologii satanizmu.

 

ONZ miała być gwarantem pokojowych relacji międzynarodowych. Mogła to osiągać wyłącznie ograniczając się do arbitrażu w czasach jeszcze trwającego pokoju.

Być instytucją arbitrażową, trzeba stać zawsze z boku, być i apolityczną i aideologiczną godzącą strony które w świadomej, wolnej i dobrej woli same wybiorą sobie danego arbitra.

Niestety, ONZ już powstawała pod propagandowym hasłem „Nigdy więcej wojny”, a w tym od razu była groźba pacyfikacji stron potencjalnych konfliktów zamiast dopomagać je rozwiązywać.

Tu wojna była uznana za „zło absolutne”, co znaczy, że każde, choćby i zbrodnicze środki żeby do niej nie dopuścić, ale i aby i stłumić wojnę już trwającą miałyby być uznane za dopuszczalne i legalne.

- Coś jak później „wojna z terroryzmem” (gdzie rząd ustanowił specjalne prawa),

czy jak teraz z covidem (gdzie rządy ustanowiły na wniosek ONZ owskiej organizacji WHO stan pandemii i restrykcje),

czy próbą narzucania „ideologicznie słusznego” rozwiązania konfliktu w już trwającej wojnie w Syrii (pod pretekstem „praw człowieka” (w rozumieniu aktualnych władz politycznych ONZ.

- Pretekstem, bo prawa mają swój sens tylko jako sprawiedliwe i w czasach pokoju, podczas gdy w Syrii trwa inwazja najemników anty- legalnemu rządowi. ONZ chce tu pacyfikacji, ale obronnych działań syryjskiego rządu, co już jest paranoją. – W sumie to ONZ też staje się tu organizacja najemniczą występującą przeciw legalnemu rządowi Syrii.

- W tych przypadkach  zostały ustanowione przez same władze prawa ograniczające ludzką wolność, ludzkie samostanowienie, ludzką władzę polityczną nad władzami państwowymi, ludzki kierunek polityki, a nawet możliwości realizacji ludzkich powołań - zwłaszcza na drodze restrykcji administracyjnych,

- z inwigilacją społeczeństw, z niszczeniem samej istoty ludzkiej własności jaką są sfery prywatności i życia wspólnotowego, niszczeniem zwłaszcza na drodze tworzenia fikcyjnych, ale zmierzających ku permanencji stanów wyjątkowych, zawsze zmierzających ku wywłaszczeniu i zniewoleniu społeczeństw, pozbawiania narodów suwerenności i samostanowienia, a ku przekształcaniu państw z niepodległych w faktycznie okupowane

- i zostało to społeczeństwom narzucone odgórnie. – Razem połączono w jedno dwa rodzaje władzy, co już jest typowe dla faszyzmu.

 

Teraz zmierza to ku powstaniu „rządu światowego” połączonych sił ONZ i korporacji prywatnych.

W każdym razie trzeba zapomnieć o możliwej roli ONZ jako arbitra godzącego strony sporu a USA między syjonistami a komunistami, aby nie doszło między nimi do wojny domowej.

 

ONZ w rzeczywistości nie jest organizacją narodów, a rzeszą – z władzą udzieloną jej przez prezydentów lub premierów państw zrzeszonych.

Rzesza jest organizacja powstającą doraźnie dla celów grupowych i agresywnych, wojennych, ale głównie dla siły władzy.

- Rzeszą jako zjednoczeniem państw mimo autonomii względem siebie w ramach rzeszy. – Rzeszą, ale zmierzającą do jej silnej władzy nad każdym z jej członków, a zarazem i zdolną wyegzekwować podporządkowanie sobie każdego  z jej członków przez zdolność oddziaływania na innych.

W rzeszy rośnie i rola prezydentów i premierów państw zrzeszonych w ich państwach, ale ginie rola narodów i wyborców (tu wyniki wyborów są zwykle ustanowione wcześniej. Tu aktualne wybory w USA są wyjątkiem).

 

Faktycznie rzesza z każdego zrzeszonego państwa robi państwo faszystowskie, zarządzane odgórnie, autorytarnie, a jego dotychczasowy ustrój staje się fasadowym, np demokracją fasadową.

 

ONZ jest władzą jednak działającą w imieniu tej rzeszy, tak samo zresztą jak i UE jest taką rzeszą, i w obu przypadkach tak samo uznającą nad sobą władzę wielkich korporacji prywatnych.

Właściwie to oznacza koniec idei ONZ, bo korporacje prywatne są jak najdalsze od czynienia pokoju. - Jednak korporacjom pasuje taka „czysta” organizacja, przykrywająca ich cele wojny prowadzonej środkami gospodarczo-finanowymi, niby pokojowymi, choć to fałszywy pokój, czyli fikcja pokoju. Wojny prowadzone czasami metodami zbrojnymi są głównie dla zastraszania innych, ale zwykle tylko dla łatwiejszego sprzedawania za grube pieniądze broni z demobilu lub przestarzałej.

 

Tu trzeba zauważyć, że aby być organizacją działającą w szczytnym celu utrzymania pokoju na świecie, to za swój pierwszy cel powinna postawić sobie mobilizację państw świata aby zakazały działalności korporacji prywatnych, bo to ich działalność powoduje rabunek państw, ludzkie krzywdy i zadrażnienia, a łatwość dostępu do broni mnoży agresorów, a za nimi i obrońców.

 

 – Dzięki temu korporacje staja się coraz bardziej zbliżonymi do mafii, które wypraktykowały, że  odkąd uzyskują wpływy na świat polityki, i nawet obsadzają tam swoją agenturę, stają się już praktycznie bezkarne, mimo nie tylko przestępczych, ale i zbrodniczych form działania).

 

– Faktycznie ONZ, i to od początku, poza planowanym jej oddziaływaniem dla zażegnania grożących konfliktów zbrojnych, a więc instytucji arbitrażowej, jest zmową na jej rzecz głów państw, ale nie budującą związku między nimi dla wspierania się wzajemnego.

- Jednak odkąd władzę zwierzchnią nad ONZ przejęły korporacje prywatne zaczęła się faktyczna okupacja państw przez te korporacje.

Zarazem stała się ona faktyczną zmową każdej z głów państw z ONZ potrzebną tym głowom dla jej mocy oddziaływania na ich narody,

- narody dotąd suwerenne i będące władza zwierzchnią nad władzami państwowymi;

- narody zdolne się buntować przeciw zdradzieckim i coraz jawniej okupacyjnym, formalnie własnym władzom,

- - władzom faktycznie zdradzającym swoje narody i państwa na rzecz korporacji prywatnych..

(To samo zresztą co ONZ, jest zdolna robić i UE wobec państw w niej zrzeszonych – nawet z możliwością interwencji zbrojnych (w obu przypadkach przeciw narodom właścicielskim tych państw (mimo zróżnicowania w definicjach narodów). - Starczy byle pretekst – zwykle starczy byle motywacja ideologiczna której da się przypisać związek z prawami człowieka, zresztą już w ich długiej liście ONZ-owskiej mających cele ideologiczne, czy z praworządnością (tu w zmiennych i pod potrzeby chwili definicjach rządu UE, czyli Komisji Europejskiej)

I w przypadku ONZ i UE idzie o odbieranie narodom suwerenności, a państwom niepodległości – Na rzecz korporacji prywatnych.

 

- Z jednej strony ONZ korzysta z tego, że jest zmową na rzecz wspierania tej organizacji przez głowy państw lub rządów, z finansowaniem jej środkami państwowymi.

- Z drugiej strony to ONZ jest wiodącą w „społeczności międzynarodowej” (fikcyjnej, głównie medialnej, bo narodów tu nikt o nic nie pyta).

Faktycznie „społeczność międzynarodowa” to władze ONZ i środowisk skupionych wokół innych głów państw oraz mediów głównie we władzy korporacji prywatnych, i to lewackich, komunistycznych.

– One działają dla udzielania wsparcia dla rządów (władz państwowych już jako rządów faktycznie okupacyjnych wobec tych państw), dla rządów odgórnych, bezpośrednich nad państwami z pominięciem narodów, choć państwami będącymi dobrami wspólnymi i własnością niepodzielną i niezbywalną narodów, narodów, które im zaufały i uczyniły władzami państwowymi.

Tak w więc ta fikcyjna „społeczność międzynarodowa” z ONZ wspiera rządy zdrajców nad zdradzonymi, czyniąc je rządami praktycznie nieusuwalnymi dokąd trwa ta antypaństwowa i antynarodowa zmowa.

(to tu jest przyczyna tego faktycznego zamknięcia ordynacji wyborczej i braku możliwości wyboru autentycznie polskich władz).

Na każdym kroku mamy tutaj ONZ-owski pokój krzywdzący i drażniący, wojnę już postanowioną w duchu, tylko czekającą na iskrę aby wybuchnąć. I to w takim miejscu powinna pojawić się ONZ jako powołana w intencji chronienia świata przed wojnami.

- Tymczasem nie ma tego, a przeciwnie – to ONZ spowodowała ten stan.

 

- ONZ wspiera rządy uzurpujące sobie rolę władzy politycznej, w tym prowadzącej politykę zagraniczną - choć taką władzę ma tylko Naród – suweren, władza zwierzchnia nad władzami państwowymi, gdzie władze państwowe to władze wykonawcze woli politycznej narodu.

ONZ i „społeczność międzynarodowa” są tu gwarantem, że relacje „międzynarodowe”, mimo całej tego fikcji jednak będą nazywane międzynarodowymi.

Jest tu jednak haczyk, bo te rządy jednak muszą zabiegać o to „poparcie” ONZ pod groźbą nie tyle enigmatycznego straszaka „opinii międzynarodowej” płynącej od tych rządów, które są rygorystycznymi wykonawcami woli władz ONZ, w tym zwłaszcza stojących nad nimi korporacji prywatnych i z użyciem mediów będących posiadaczem środków technicznych od tych korporacji.

 

- Tak więc nacisk na państwa, które chciałyby faktycznie bronić się przed skrzywdzeniem, bo przez ten układ, tą zmowę, robi się zniewalający – albo pójdziesz za wolą ONZ, albo cała opinia publiczna „społeczności międzynarodowej”, jej środki sankcyjne, czy wspierania rebeliantów stają się nie tylko realną groźbą, ale i bywają źródłem „kolorowych rewolucji”.

Faktycznie to chyba już nikt by nie miał możliwości do obrony jeśli ONZ nazwie go „tym złym”. – I ONZ już ośmielona rosnącymi wpływami globalistów-komunistów w USA i Europie, przy stałej, władczej pozycji komunistów w Chinach, i w serii innych mniejszych państw, przy dość mocnej ich pozycji w Rosji, oraz przy stojącej po tej stronie masonerii, praktycznie już jest gotowa do tej roli już nie tylko spiskowego „rządu światowego”, a więc roli wykonawcy polityki wygodnej korporacjom i faktycznie przez nie kreowanej.

Wciąż jest jednak nie wiadomą postawa jaką przyjmą Rosja i Chiny gdyby w USA do prezydentury doszedł globalista-komunista, który już obiecał Chinom poparcie w sprawie unii Chin z Japonią i Koreą. To mocne zagranie.

Kto wie co by było gdyby Chiny zgodziły się na takie ciasteczka?

Przecież ci, co mają zdecydować o zwycięzcy zostaliby poważnie zastraszeni.

- Bo jeżeli zwycięzcą zostanie uznany lider syjonistów, wtedy takie poparcie by mogło oznaczać okrzyknięcie syjonisty „tym złym”. – A wtedy już cały świat by wspierał komunistycznych rebeliantów w wojnie domowej w USA.

To samo i gdyby wygrał komunista. Przecież syjoniści by chwycili za broń choćby po to żeby się bronić, bo są już pogróżki co do ich fizycznej eliminacji.

Wtedy syjoniści (republikanie, indywidualiści, liberałowie, wolnorynkowcy, konserwatyści) - oni wszyscy by byli „tymi złymi” rebeliantami, a cały świat by wspierał ”ten dobry” rząd komunistów.

 

Nadto ONZ faktycznie pozostaje pod bieżącą władzą wykonawczą przedstawicieli korporacji prywatnych, przy czym wiodącą rolę w organach ONZ już mają komuniści chińscy,a  do roli administracji w „rządzie światowym” szykują się i luminarze UE.

Korporacje prywatne już opanowują poszczególne „ministerstwa” (czy może należało by mówić „komisje z komisarzami”).

I tak „ministerstwo zdrowia” ONZ-owskie, jako zamierzonego „rządu światowego” – jakim mimo kompromitujących matactw z covid-19 wciąż jest WHO, jest kontrolowane przez:

- po wielekroć skompromitowanego i wciąż bezkarnego Billa Gatesa, zbrodniarza szczepionkowego przede wszystkim z Indii, i

- skompromitowane korporacje prywatne związane z medycyną rockefellerowską.

- To medycyna wylansowana w ubiegłym stuleciu przez Rockefellerów z udziałem Rotschildów. – Medycyna skupiona na uzyskiwaniu zysków, a te największe daje skupianie się na leczeniu objawów, zaleczaniuchorób tak, aby wciąż wymagały korzystania z leków i miały wiele chorób ubocznych jako skutków kuracji – kuracji głównie środkami chemicznymi, a więc z definicji bardzo tanimi, choć mogącymi być drogo sprzedawanymi.

- Medycyną niezdolną do przywracania ludziom zdrowia przez leczenie przyczyn chorób, za to dobrą, ale do zapewniania medykom i farmaceutom praktycznie nieograniczonych, ale nieuczciwych zysków, bo kosztem coraz gorszego stanu służby zdrowia, ilości i ciężaru chorób, i ich faktycznej bezkarności za błędy i zaniedbania, których można było uniknąć.

- Bezkarności zwłaszcza z powodu procedur medycznych tylko po to wymyślonych aby lekarze je stosujący mogli funkcjonować jak mafia która ma swoich ludzi we władzach państwowych, a więc unikać kar z powodu umiejętności zasłonięcia się jakimiś procedurami (odgrywającymi już rolę skorumpowanego prawa z lukami i nadmiarami, przez co umożliwiającymi obronę winnych mimo nawet dla laika widocznych zaniedbań).

– Z „medycyną objawową” zmierzającą do podstępnego przejmowania władzę nad pacjentami, oraz uzależnienia korzystających z tego rodzaju medycyny, wpędzającą ich w coraz liczniejsze efekty uboczne kuracji oraz szczepionek (co do których efekty uboczne bywają tak powszechne, że nawet załatwili sobie (niemożliwe żeby inaczej jak w drodze korupcji) zwolnienie od ponoszenia karnych konsekwencji z nimi związanych i wypłaty odszkodowań ofiarom – co już ma znamiona ludobójcze, oraz przestępczości zorganizowanej na rzecz prowadzenia eksperymentów medycznych).

W zamierzanym przez globalistów-komunistów „rządzie światowym”, „ministerstwo zdrowia” z „komisarzem” Gatesem miałoby sprawować specjalną funkcję w kontroli i władzy wewnętrznej nad ludnością świata, wraz z realizacją obłędnego, ludobójczego planu jej depopulacji.

- Depopulacji pod widzimisie „władców”, a głównie z zastosowaniem szczepionek/„wszczepionek”, które w związku z w tym celu wykreowaną „pandemią” covid-19, poprzez wstrzyknięte wraz z nią (czy w związku z nią w kolejnym etapie) narzędzia nanotechniki, ale i przy specjalnie zmienionej z ludzkiej na zmanipulowaną na GMO genetyki, miałyby być głównym narzędziem totalnej kontroli i władzy nad pozostałą częścią ludności świata przez spiskowców zamierzających ustanowić „rząd światowy”.

 

- To już obejmują realizowane od lat plany ONZ-owskich Agend,  z ich komunistycznym zamiarem przejęcia własności narodów i osób,

 

Na tą groźbę Ameryka odpowiedziała wyborem Trumpa na prezydenta, który co prawda wstrzymał finansowanie WHO, ale to jednak nie przerwało planów globalistów-komunistów już głęboko wrośniętych w amerykański system władzy (deep state), w tym odgórnie: CIA, sądy (prócz sądu najwyższego), a częściowo i FBI, i armię),  a oddolnie w: instytucje, szkolnictwo, media, pop-kulturę, oraz ideologie: „dzieci-kwiatów”, LGBT, poprawności politycznej i prawnictwa.

Wciąż czując się mocnymi, w trakcie aktualnych wyborów prezydenckich dokonali faktycznego puczu dokonując fałszu wyborczego, licząc na swoje, faktycznie prawniczo-siłowe możliwości wymuszenia uznania przez system władzy USA fałszywego wyniku.

 

W tej chwili już trwa wojna domowa, i to nie tylko uliczna z udziałem czarnoskórych sympatyków partii Bidena, wspieranych przez „demokratycznych” prezydentów miast .

– Doszło już do tego że nawet giną żołnierze (dwóch żołnierzy którzy przejmowali CIA-owskie serwery (we Frankfurcie), które fałszowały liczenie wyników aktualnych wyborów prezydenckich).

- Ponadto z części serwerów które prawnicy prezydenccy chcieli zachować jako dowody w sprawie fałszerstw, skradziono dyski twarde (w szczególności są tam dowody na najgrubsze z aktualnie dokonanych oszustw wyborczych - że system liczenia głosów dodawał 30% głosów Bidenowi, a odejmował 30% Trumpowi), i to w czasie, kiedy prezydenccy prawnicy załatwiali specjalną ochronę tych serwerów (a więc wywiad „demokratów” w sądach jest mocny).

 

Choć chyba już wszyscy sobie zdają sprawę z tego że faktycznie Trump wygrał, i to znaczną ilością głosów, to jednak środki przemocy globalistów-komunistów tej wojnie domowej pozwalają konfliktowi trwać i niszczyć resztki republikanizmu w USA na rzecz rosnącej anarchii i faktycznie bezpodstawnej roszczeniowości,  na rzecz budowy pretekstu do zaprowadzenia komunistycznej tyranii, i to nie tylko w USA, ale i zmierzającej ku rozlaniu się jej na cały świat.

(Tu trzeba zaznaczyć, że „polski” rząd już wziął miliard dolarów od Gatesa i za to jest po stronie globalistów-komunistów, podobnie po tej stronie są rządy Meksyku i Hiszpanii.

Morawiecki za to zakupił 45 milionów szczepionek w 2 dawkach, a więc pod zaszczepienie 22,5 miliona polskich obywateli, najpierw starszych i chorych na inne choroby (zakupił szczepionki jeszcze nie istniejące, nieprzebadane, niewiarygodne, nadto zaniedbując prace nad opracowaniem leków i sposobów na utrzymanie zrównoważonymi systemów odpornościowych polskich obywateli).

Ponieważ jest nas w kraju na pewno nie więcej jak 37,5 miliona Polaków, to nie zaszczepionych miałoby pozostać nie więcej jak 15 milionów. Jakoś to się dziwnie kojarzy z planami globalistów, a może i jest masońskim podpisem w całej tej akcji.

– Otóż masońska organizacja"Klub Rzymski" zaplanowała już w 1974 roku, że do 2040 roku pozostanie tylko 15 milionów Polaków.

 

A ONZ? Na pewno jest po stronie komunistów. – I na pewno wykorzysta każdą okazję żeby ich wspomóc.

 

O chrześcijańskim spojrzeniu na już zaczętą amerykańską wojnę domową komuniści-syjoniści i jej perspektywach już w części 3.

 

 
432 odsłony   (brak ocen)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: ONZ, NWO, II wojna światowa, pokój, wolność, moralność, bezpieczeństwo, wojna domowa, syjonizm, komunizm, faszyzm, republika, demokracja, prawa człowieka, polityka, ideologia, prawo, prawa, rzesza, korporacje prywatne.
Re: Wojna o Amerykę a ONZ   
Ikulalibal, 2020.12.10 o 12:36
Autor wszystko czego:nie lubi/boi się/pragnie uniknąć, itp,nazwał komunizmem lub syjonizmem,napracował się przy tym jak mrówka a wyszło z tego co wyszło.
Nawet jeśli czytając dokonuje się na własny uzytek translacji wynikającej z tego że pojęcia "komunizm" i "syjonizm" są ściśle zdefiniowane,to i tak niewiele dowiaduje się z tego artykułu.
W treści stanowczo brak faktów i nazwisk.
A "mapą Gomberga" wcale nie należy się przejmować.To zupełnie oczywiste i normalne że światowy ład rodzi się na ruinach poprzedniego ładu a jego określeniem zajmują się zwycięzcy a nie autsajderzy.
Ustalenie konferencji wersalskiej w wyniku których powstała Polska też były "nowym porządkiem" powstałym na gruzach euroazjatyckich imperiów.
Na początku dwutysięcznych powstała mapa i plany dekonstrukcji Bliskiego Wschodu i Azji +brilliantmaps.com
Nawiasem mówiąc zarówno w przypadku konferencji wersalskiej jak i planów przebudowy Bliskiego wschodu mroczną rolę pełnią amerykańscy pułkownicy.Pierwszy to (noszący status polskiego bohatera) Edward House a drugi to Ralph Peters.
Tak że jak autor widzi "nic nowego pod słońcem"
Oczywiście poza faktem że plagi które USA nasyłały dotychczas na resztę świata budując na tym swoje powodzenie i bogactwo prawem bumerangu teraz dopadają samych USA.Poniósł wilk razy kilka ponieśli i wilka.
Osobiście życzę amerykanom burzliwych lat i wyniszczających,niekończących się rewolucji albowiem tylko to zagwarantuje światu odrobinę spokoju.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
interesariusz, 2020.12.10 o 12:38
+
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
miarka, 2020.12.10 o 22:11
"Autor wszystko czego:nie lubi/boi się/pragnie uniknąć, itp,nazwał komunizmem lub syjonizmem,napracował się przy tym jak mrówka a wyszło z tego co wyszło".

Ja to zauważyłem, a nie nazwałem. To jest po prostu konsekwencja tego że wytworzył się układ spolaryzowany, a on przyciągał do jednej grupy jedna część, a do drugiej druga. Z kolei i w nich nastąpiło odejście od oficjalnych demokracji i republikanizmu ku komunizmowi i syjonizmowi jako silniejszym w tych grupach.


"W treści stanowczo brak faktów i nazwisk".

Wręcz starałem się żeby tego nie robić na ile się dało. Rzecz w tym że nazwiska rodzą emocje, a mi chodziło o zaprezentowanie zjawisk postrzeganych obiektywnie.


"A "mapą Gomberga" wcale nie należy się przejmować".

Tutaj też starałem się tylko ją zaprezentować - każdy bez trudu sobie znajdzie wiele związanych z nią publikacji.
Ona sama w sobie to tak jak piszesz - pokazuje tylko tyle ile by życzyli sobie zwycięzcy.

Natomiast temat notki dotyczy ONZ i jej wpływu na USA, przy czym jej początki to te same lata, kiedy rozpowszechniona została mapa Gomberga i z sugestią, że to właśnie ona była pierwsza, a ONZ była powołana przede wszystkim po to aby ten "gombergowy" plan wprowadzać w życie.


Osobiście uważam powstanie ONZ w wielką tragedię dla ludzkości. Stare traktaty pokojowe były dobre, tutaj zaś trwa niekończąca się dogrywka wojny na drodze niemoralnej, bo korupcji i zdrady.

Najgorsze w tym wszystkim jest oddanie władzy zwierzchniej w ONZ korporacjom prywatnym i związanej z nimi korupcji i to wszystko przy nadaniu ONZ która z definicji powinna być apolityczną, funkcji politycznych. - Funkcji politycznych zresztą zamierzonych od początku, bo przejmując władzę od głów zrzeszonych państw, a wiec i tworząc rzeszę, twór agresywny - mimo pokojowych oficjalnych intencji, twór wojenny. - A już za tym, mimo iż oficjalnie później przyjęła funkcję dbającej o prawa człowieka, faktyczny twór antyludzki, którego celem jest władza.

Funkcji politycznych których nie powinna mieć nawet jako "rząd światowy" do którego to zmierza, bo rolą rządu nie jest kreowanie polityki, a jej wykonawstwo.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
Anna PK., 2020.12.10 o 22:32
ONZ nie ma żadnej władzy. Decyzje zapadają przez głosowanie zrzeszonych członków, czyli delegatów państw. Rada Bezpieczeństwa też musi być jednogłośna w swoich decyzjach. ONZ to tygrys bez zębów.

Tam nie ma żadnych korporacji, bo nie ma też dla nich żadnej pracy.
// Funkcji politycznych zresztą zamierzonych od początku, bo przejmując władzę od głów zrzeszonych państw, a wiec i tworząc rzeszę, twór agresywny - mimo pokojowych oficjalnych intencji, twór wojenny. //

Gdzie, co, skąd te bzdury? Może jakieś przykłady?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
miarka, 2020.12.10 o 23:44
"ONZ nie ma żadnej władzy. Decyzje zapadają przez głosowanie zrzeszonych członków, czyli delegatów państw. Rada Bezpieczeństwa też musi być jednogłośna w swoich decyzjach. ONZ to tygrys bez zębów".

Pani nie czytała notki. - A opisywałem tam, jak ONZ robi żeby "głowy państw" robiły akurat to co ONZ chce.


"Tam nie ma żadnych korporacji, bo nie ma też dla nich żadnej pracy".

Kto mówi że "tam" - one są jako władza zwierzchnia "nad" ONZ. - Faktycznie, nie formalnie.

Czy taki Gates jest pracownikiem ONZ czy WHO? - a czy nimi nie trzęsie jak chce?


"// Funkcji politycznych zresztą zamierzonych od początku, bo przejmując władzę od głów zrzeszonych państw, a wiec i tworząc rzeszę, twór agresywny - mimo pokojowych oficjalnych intencji, twór wojenny. //

Gdzie, co, skąd te bzdury? Może jakieś przykłady?"

Zastępca sekretarza generalnego ONZ jest od spraw politycznych.
może Pani Posłucha o wydanej przez niego niedawno instrukcji.
+youtu.be

- Co prawda w lekkiej formie, ale to są sprawy najpoważniejsze.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
Anna PK., 2020.12.11 o 00:00
A kim jest ten nieogolony facet?

Bil Gates jest członkiem The Aspen Institute, USAID,w USA, a ten instytut współpracuje z WHO, Gates działa głównie przez własną światową fundację: BiL and Melinda Gates Foundation.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
miarka, 2020.12.11 o 00:16
Pani nie rozumie, że w ONZ mają być tylko przedstawiciele narodów?
- że już reprezentowanie ich przez głowy państw jest śliskie ((faktycznie jako osoby wyrastają na pozycję faktycznie nie muszących się liczyć z wolą narodów i wyborców), a to że to jednak jest jak jest, to właśnie skutek organizacji ONZ jako rzeszy?

Co tam ma do szukania "człowiek-korporacja"?

To już na pierwszy rzut oka intencja bandyckiej korupcji, ale przecież wiemy dobrze, że tu idzie o władzę globalną - to pozycja korporacyjnej władzy zwierzchniej nad ONZ.

A "fundacja" to jest tylko dla propagandy oraz oszukiwania na podatkach i łatwiejszego korumpowania (raczej części oficjalnej korupcji która idzie jeszcze innymi kanałami, w tym szczególnie korupcji politycznej).
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
Anna PK., 2020.12.11 o 01:01
Jakie to decyzje globalne zostały podjęte przez ONZ ponad głowami państw? Jakie konkretnie i gdzie one zadziałały?

Proszę o jakieś konkrety, bo ja nie widzę żadnych związków. Gates jest tym problemem? On może dać pieniądze, a co do podatków, to sprawa USA. A o co chodzi z Chinami?

Co złego zrobiła ONZ i komu?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
miarka, 2020.12.11 o 01:32
Konkrety? - Choćby ostatni - plandemia covid-19.
Gates to nie tylko korupcjonista, ale i szantażysta realizujący plany swojej mafii po trupach (dosłownie), a ONZ potulny wykonawca, i od razu wykonuje swoją rolę głowy rzeszy mającej podporządkowane głowy państw.

Chińczycy? - Opanowali w ONZ nie wszystkie, ale wielką ilość stanowisk. - A Chiny to kraj nie tylko twardej komuny, ale i specyficznej mentalności - z postawa raczej bezkrytyczna wobec władzy i bez względu na ,moralność (korupcje tez).
- Za tym już musi iść praktyka funkcjonowania ONZ.
- Najpierw gospodarka, teraz ideologia komunizmu wsparta ideologia bezkarnej władzy..



Jak Pani mówi że "on może dać pieniądze" (Gates), z sugestią że jest dobroczyńcą, a ja twierdzę że to korupcja, a korupcja to zbrodnia (i w notce i jeszcze w niedawnej wypowiedzi w dyskusji), to pani stoi po stronie bandyty i to jeszcze z zaangażowaniem emocjonalnym, więc cokolwiek będę Pani tłumaczył, to po Pani ścieknie jak woda po kaczce i dalej będzie szukała dziur w całym.

Pani musi w końcu przeczytać całą notkę. - Po czym spróbować zrozumieć, szukając w całym internecie, a nie tylko w poprawnopolitycznych mediach.
- Bo tak, jak Pani chce dyskutować, to do ładu nigdy nie dojdziemy.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
Anna PK., 2020.12.11 o 06:27
Taka spiskowa teoria jest szalenie nudna.Gates to, Gates tamto...manipuluje rządzi światem.

A bez teorii spiskowej amerykański kongres nakłada sankcje na kogo chce, przed wojną w Iraku 2003 roku umarło z braku leków 1/2 miliona dzieci. Więcej niż w Hieroszymie od bomby atomowej.
Tu Madeleine Albright mówi o tym, że tak było trzeba.
+www.youtube.com
Dzisiaj takie sankcje wiszą na Iranie, zabito generała, a teraz naukowca od atomu. Sankcje tam też zabijają. A może to ONZ robi?

A dzisiaj Kongres USA nałożył sankcje na ludzi Kadyrowa, tego z Czeczni, bo seksualnych zboczeńców prześladuje.
+gordonua.com
Czy o tym ktoś napisze? Nie!!! Bill Gates bandyta manipuluje ONZetem,
Clinton zbombardował Serbię, zabrał jej Kosowo, ależ skąd, to spisek ONZtu.
Robili zamach stanu w Wenezueli, zamach stanu na Białorusi... Dzisiaj w Wenezueli były znowu wybory. Wygrał Maduro, ale niestety USA go nie uznają.

Człowieku, jak ci nie jest wstyd, zmyślać jakieś teorie spiskowe, kiedy bez teorii, na naszych oczach widać, słychać i czuć jak się dzieją straszne rzeczy.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ   
Ikulalibal, 2020.12.11 o 08:58
//Bill Gates bandyta manipuluje ONZetem//

Ten facet jest tak straszny że gdyby nie istniał trzeba byłoby go wymyślić.
Dzięki jego istnieniu nie trzeba już niczego robić gdyż on uosabia całe zło trawiące koncerny farmaceutyczne,impas medycznej etyki itp

// Kongres USA nałożył sankcje na ludzi Kadyrowa,(...) Clinton zbombardował Serbię, zabrał jej Kosowo (...) Robili zamach stanu w Wenezueli, zamach stanu na Białorusi//

A w tak zwanym międzyczasie wyszedł na jaw największy skandal polityczny XXI wieku kwalifikujący USA na ławę oskarżonych międzynarodowego trybunału praw człowieka.Idzie o brudy ujawnione przez Snowdena.
Zdjęcia momentu aresztowanie bezbronnego Juliana Assanga na oczach milczącego świata już przeszły do historii a w przyszłości będą ilustrować obłudę Zachodu w kwestii wolności prasy.
+static.timesofisrael.com
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
miarka, 2020.12.11 o 10:55
Pani nie widzi poprawności politycznej, jej kłamliwej, antyludzkiej roli? Panie nie rozumie że tylko na prawdzie jedynej można konstruować ludzkie konstrukcje, bo inaczej i tak się muszą rozpaść?
Pani pisze językiem mediów oficjalnych, poprawnopolitycznych, broniących bandyckiego status quo układu sił w świecie z ONZ o dobrej opinii.
Tymczasem w rzeczywistości jest praktyka spiskowa, a to nie teoria i nawet wciąż wypływają i będą wypływały nowe brudy jeszcze bardziej ujawniające światowy spisek.

Tu nie chodzi tylko o Gatesa. Korporacje prywatne stoją i za agendami ONZ i organizacjami wewnętrznymi ONZ typu FAO, cz GATT, albo Codex Alimentarius, czy "globalnym ociepleniem".

Pani pisze że dzieją się straszne rzeczy i to za sprawą USA, a w ich tle ONZ wypada lepiej.
To idiotyczne. - To nie ma ani ksztyny wpływu łagodzącego na ocenę ONZ, a nawet świadczy o tym że ONZ nie pełni swojej podstawowej roli dla której oficjalnie została powołana.
- Że nie wysłuchuje głosu krzywdzonych państw, jak dzisaj szczególnie Syria, a nawet jeszcze chCe prowadzić własną, prokomunistyczną, destrukcyjną wobec niej politykę.

Pani się zahermetyzowała na prawdę jak kaczka na wodę, ale żeby jeszcze twierdzić że ja coś zmyślam?
Ja zmyślam, czy Pani nie chce wierzyć?
To że to jest wiedza Pani nieznana to wcale nie znaczy że nie jest prawdziwa, że nie jest ku otrzeźwieniu zmanipulowanych oficjalnymi fake newsami.
Zabito generała na lotnisku w czasie formalnego pokoju, podobnie zabito naukowca. Znaczy że ktoś ich potraktował jako wrogów na wojnie, że już trwa wojna, tylko wybiórcza, nieoficjalna, niewypowiedziana.
- To nie wojna?. - A gdzie była ta pokojowa, mająca dbać o bezpieczeństwo ONZ żeby do niej nie dopuścić?

Wiem, że prawda ma wrogów, bo gdy się ujawnia to trzeba burzyć wiele często misternych konstrukcji, a to kosztuje i boli. - Tylko że ci co tego nie chcą wkrótce stają przed problemem większych kosztów i większego bólu, bo nawet pięknie zamiecione pod dywan problemy wciąż rosną.

W to Pani nie wierzy?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ   
Ikulalibal, 2020.12.10 o 23:35
//Osobiście uważam powstanie ONZ w wielką tragedię dla ludzkości//

Najwyraźniej myli pan skutki z przyczynami
ONZ,będący przedłużeniem idei Ligii Narodów,był całkiem niezłym pomysłem.Istnienie płaszczyzny na której będą się rozstrzygać międzynarodowe spory miały doprowadzić do ograniczenia konfliktów zbrojnych.I początkowo rzeczywiście tak było.Lata 50-te i 60-te był okresem kiedy nowe państwa powstawały jak grzyby po deszczu co pozwoliło na stworzenia w ONZ równowagę.Z jednej strony państwa skupione wokół USA i Wielkiej Brytanii a z drugiej państwa skupione wokół ZSRR.To pracowało i dawało wcale niezłe efekty.
Problemy zaczęły się z chwilą rozpadu bloku socjalistycznego.Niehamowane przez nikogo USA szybko zdominowało ową organizację,zmarginalizował i uczyniły bezsilną.Nie jest to wyjątek bo taki sam los podzieliły wszystkie struktury i narzędzia które zostały podporządkowane USA.

//Funkcji politycznych których nie powinna mieć nawet jako "rząd światowy" do którego to zmierza, bo rolą rządu nie jest kreowanie polityki, a jej wykonawstwo.//

Obudził się pan po 40-letniej hibernacji? Przecież nikt niczego nie ukrywał i wszyscy doskonale wiedzieli dokąd prowadzi droga.
Fukuyama ze swoim Końcem Historii coś panu mówi ? Z tego co wiem nikt,mam na myśli tak zwane autorytety,nie protestował.A teraz kiedy dawne zapowiedzi się materializują skąd taka panika.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
Anna PK., 2020.12.10 o 23:43
//rząd światowy// Skąd Wy to bierzecie? Dajcie przykład.

ONZ przegłosowało N ilość rezolucji w sprawie expansji Izraela na tereny arabskie, żadna nie wykonana, bo blokują je USA. Gdzie i czym ONZ rządzi?

//Napięcia między USA i Chinami wysunęły się na pierwszy plan podczas dorocznego Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, podczas którego prezydent USA Donald Trump obwiniał Chiny za rozprzestrzenianie się koronawirusa.//+www.bbc.com
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
miarka, 2020.12.11 o 00:03
"//Osobiście uważam powstanie ONZ w wielką tragedię dla ludzkości//

Najwyraźniej myli pan skutki z przyczynami
ONZ..."

To nie jest mylenie - to jest nabieranie pewności "po owocach".

Po to pisałem o mapie Gomberga,żeby pokazać że USA miały taki plan przyszłego podziału świata który chciały realizować z ONZ jako narzędziem.
A ten właściwy z początku sposób funkcjonowania ONZ - OD POCZĄTKU, KIEDY TYLKO ZABRAKŁO ROOSWELTA USA SABOTOWAŁY, przez całą zimną wojnę, aż doprowadziły do takiego osłabienia ZSRR, że blok wschodni się rozpadł. - Zaraz zresztą zaczęły i długa serię "kolorowych rewolucji - też przy braku działań ONZ.
Trwał gigantyczny handel bronią po to żeby prowokować wojny, a gdzie była ONZ?


"Z tego co wiem nikt,mam na myśli tak zwane autorytety,nie protestował.A teraz kiedy dawne zapowiedzi się materializują skąd taka panika"

To też sprawa ONZ. To spowodowała jej funkcja rzeszy. "Autorytety" też były trybikami podporzadkowanymi całości rzeszy.

- No a teraz przychodzi czas otrzeźwienia.

Liga Narodów była zła, ale ONZ wyrosła na gorszą.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
Anna PK., 2020.12.11 o 12:50
To jak w końcu jest? ONZ to "rząd światowy" z Gatesem na czele, czy jest "bezzębnym tygrysem"?

W Jemenie jest wojna, ludzie mrą z głodu pod bombami amerykańskimi i brytyjskimi, rzucanymi przez Arabię Saudyjską.
To dziś największy kryzys humanitarny na świecie, w którym ponad 24 miliony ludzi - około 80 procent populacji - potrzebuje pomocy humanitarnej, w tym ponad 12 milionów dzieci.
+media.gettyimages.com=
Czy to jest dzieło Gatesa?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
miarka, 2020.12.11 o 14:52
"To jak w końcu jest? ONZ to "rząd światowy" z Gatesem na czele, czy jest "bezzębnym tygrysem"?

Jeszcze tym "rządem światowym" nie jest i oby nigdy nie była, oby się narody przebudziły i i skutecznie zlikwidowały bandytów od korupcji i spisków.

A o "bezzębnym tygrysie" to nie ja pisałem. Owszem, ONZ jest jak najbardziej "zębnym tygrysem", jest rzeszą - o celach agresywnych - problem że kierującym się ideologiami, prywatą i interesami niemoralnymi, a więc tygrysem któremu się kierunki pomyliły i gryzącym tych dobrych, ideowych, tych chcących pokoju.


W Jemenie jest wojna, ludzie mrą z głodu pod bombami amerykańskimi i brytyjskimi, rzucanymi przez Arabię Saudyjską.
To dziś największy kryzys humanitarny na świecie, w którym ponad 24 miliony ludzi - około 80 procent populacji - potrzebuje pomocy humanitarnej, w tym ponad 12 milionów dzieci".

Znowu Pani szaleje z tą poprawnością polityczną. W przypadku ONZ pomoc humanitarna to tylko tyle co perfumowanie i słodzenie gówna.

- Bo to już jest wojna. Tu się skończyła rola ONZ. Skończyła się jej porażką z chwilą kiedy do wojny doszło.

ONZ jest od tego żeby do wojen nie dochodziło, a nie żeby było "humanitarne", "wrażliwe na "prawa człowieka" wynoszone przed cele moralne ludzkości i ludzkich wspólnot" gnojenie ludzi i państw a dla korzyści jakichś wybranych, zwłaszcza korporacji prywatnych.

Jak już ONZ zajmuje się sprawami humanitaryzmu o dowód że zdradziła cele swojego powołania, odstąpiła od idei na rzecz ideologii, i musi być rozwiązana, bo to już przypadek gangreny wewnętrznej wobec której założenia konstytucyjne ONZ przestały mieć jakiekolwiek znaczenie.

Akcje humanitarne to nawet nie są sprawy państw, a moralnych organizacji społecznych typu "Czerwony Krzyż", czy "Caritas".
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
Anna PK., 2020.12.11 o 15:14
To jak, zapłaci Polska Amerykanom te miliardy z uchwały 447? Chyba trzeba, aby podtrzymać słabnące USA, w ramach akcji humanitarnej i obronić przed agresją ONZ i przed tym co robi, czyli "gnojenie ludzi i państw a dla korzyści jakichś wybranych, zwłaszcza korporacji prywatnych" tj.amerykańskich.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
miarka, 2020.12.11 o 15:21
Pani nie doczytała. Przecież piszę:
"Akcje humanitarne to nawet nie są sprawy państw, a moralnych organizacji społecznych typu "Czerwony Krzyż", czy "Caritas"".

Teraz to już muszą prosić w "Czerwonym Krzyżu", czy "Caritasie".
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
Anna PK., 2020.12.11 o 15:35
A USA nie odmówią, jak im pieniądze zapłaci Polska poprzez Caritas, byle tylko obronić Amerykanów przed ONZ, Billem Gates i jego korporacją.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
miarka, 2020.12.11 o 18:26
Pomoc humanitarna to ma być dla ludzi bezpośrednio, a nie dla rządów. Zaraz by i inne tak chciały, i to z ONZ na czele. :-)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
Anna PK., 2020.12.11 o 18:36
To ma być pomoc bezpośrednio dla członków organizacji żydowskich, potomków żydów mieszkających niegdyś w Polsce. Chodzi o to aby pomóc potrzebującym ocalałym z Holokaustu i członków ich rodzin obywateli USA.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
miarka, 2020.12.11 o 18:52
Jak potrzebują pomocy humanitarnej, to nie ma problemu, no chyba że Czerwony Krzyż czy Caritas muszą jeszcze nazbierać darów od ofiarodawców.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
Anna PK., 2020.12.11 o 19:28
//Czerwony Krzyż czy Caritas muszą jeszcze nazbierać darów od ofiarodawców//
Suma już jest chyba znana. Spodziewana jest duża ofiara z polskiego budżetu.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
miarka, 2020.12.11 o 19:37
To by był rabunek, to by była uzurpacja władz państwowych a nie żadna pomoc humanitarna. Państwu wara od pomocy humanitarnej. Pomoc musi być świadoma i wyrażana w wolnej i dobrej woli oraz bezpośrednia między darczyńcami a potrzebującymi.
Poza tym,kto powiedział, że to mają być pieniądze, a nie jakieś dary z tego co ofiarodawcom zbywa?.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ Oczywiście że tak 
Anna PK., 2020.12.11 o 20:17
//Pomoc musi być świadoma i wyrażana w wolnej i dobrej woli oraz bezpośrednia między darczyńcami a potrzebującymi.//
Polski prezydent zgadza się na wszystko dobrowolnie, "przecież to wojna o Amerykę".

//To tylko "W zamierzanym przez globalistów-komunistów „rządzie światowym”, „ministerstwo zdrowia” z „komisarzem” Gatesem miałoby sprawować specjalną funkcję w kontroli i władzy wewnętrznej nad ludnością świata, wraz z realizacją obłędnego, ludobójczego planu jej depopulacji."//
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ Oczywiście że tak 
miarka, 2020.12.11 o 21:06
"//Pomoc musi być świadoma i wyrażana w wolnej i dobrej woli oraz bezpośrednia między darczyńcami a potrzebującymi.//
Polski prezydent zgadza się na wszystko dobrowolnie, "przecież to wojna o Amerykę"."

Jak ma na tyle swojego, że mu zbywa, to może pomagać. To się mieści w ramach pomocy w świadomej, wolnej i dobrej woli.
- Natomiast wara mu od pozbawiania świadomej, wolnej i dobrej woli członków Narodu Polskiego, a nawet swoich wyborców i podejmowania decyzji na ich koszt.


""przecież to wojna o Amerykę"."

To on prowadzi wojnę o Amerykę? - Oooooo!
- To będziemy mieli kolonię my, czy jednak to on chce ją kupić sobie?
- A szykuje się na namiestnika w naszym imieniu że taki hojny?
Tylko czy aby to nie obiecanka-cacanka a głupiemu radość" i pułapka na naiwnych?

- Bo może to całkiem kto inny miałby tam rządzić i w kogo innego interesie?


"//To tylko "W zamierzanym przez globalistów-komunistów „rządzie światowym”, „ministerstwo zdrowia” z „komisarzem” Gatesem miałoby sprawować specjalną funkcję w kontroli i władzy wewnętrznej nad ludnością świata, wraz z realizacją obłędnego, ludobójczego planu jej depopulacji."//."

Tylko bez "to tylko".
To już jest w trakcie realizacji bezprawnej i terrorystycznej, gwałtem i wymuszeniem, kłamstwem i wymuszeniem, zdradą, korupcją i wszelką zbrodnią, a wszystko w intencji tworzenia faktów dokonanych w rozumieniu interpretacji okołoprawniczych.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ   
Ikulalibal, 2020.12.11 o 15:21
Myli pan pojęcia.
"Katastrofa humanitarna" a "pomoc humanitarna" to diametralnie różne problemy.
Teoretycznie,na logikę, to drugie powinno być konsekwencją pierwszego ale w ciągu ostatnich trzech dziesięcioleci doszło do takiej podmiany pojęć w wyniku której napastnicza wojna stała się "operacją pokojową" zaś "pomoc humanitarna" najczęściej znaczy "napaść".
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
miarka, 2020.12.11 o 15:30
O, tutaj to przyznaję rację. Ja tymi terminami operowałem w poczciwym, logicznym rozumieniu.
- Tyle, że to właśnie koryguję tak, aby do starych, poczciwych znaczeń wróciło, a więc żeby sprawy humaniarne to były sprawy moralnych organizacji społecznych typu "Czerwony Krzyż", czy "Caritas", a nie ONZ, czy państw, bo zaraz stały by się podporządkowanymi ideologiom czy interesom.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Wojna o Amerykę a ONZ 
Wican, 2020.12.15 o 08:24
Szef WHO oskarżony przed MTK w Hadze o zbrodnie
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło
najnowsze komentarze
Re: Zawsze mnie bawi mit demokracji
miarka → interesariusz
Re: Zawsze mnie bawi mit demokracji
interesariusz → miarka
Re: Zawsze mnie bawi mit demokracji
miarka → interesariusz
Zawsze mnie bawi mit demokracji
interesariusz → miarka
Re: Reczywiście Nowy typ nadużycia blogerskiego
miarka → interesariusz
Reczywiście Nowy typ nadużycia blogerskiego
interesariusz → miarka
Re: Czy Rosja może być liderem NWO?
miarka → Jasiek
Re: Czy Rosja może być liderem NWO?
Jasiek → miarka
Re: Margines społeczny a globalizacja
miarka → interesariusz
Re: Margines społeczny a globalizacja
interesariusz → miarka
Re: Margines społeczny a globalizacja
miarka → Anna PK.
Re: Margines społeczny a globalizacja
Anna PK. → miarka
Re: Margines społeczny a globalizacja
miarka → Anna PK.
Re: Margines społeczny a globalizacja
Anna PK. → miarka
więcej…