Najpierw PolskaTen blog znajduje się w serwisie niepodległy.pl
Dowiedz się więcej.
 

« niepodległy.pl
 strona główna działy tagi o autorze szukaj 
Polska2020.01.27 06:00 01.28 15:59

Obstrukcja sądowa, czy "kolorowa rewolucja"?

 

Pilnie potrzebna ustrojowa naprawa Państwa Polskiego

 

Władze państwowe mają być apolityczne. Mają być Polakami i pełnić polskie obowiązki.

Politycznym ma być Naród którego to państwo jest własnością i dobrem wspólnym, niezbywalnym i niepodzielnym, Naród Polski.


 

Władze państwowe mają sprawować zarząd bieżący dobrami wspólnymi narodu z jego uprawnienia Narodu i w celach Narodu i w granicach prawa państwowego firmowanego przez Naród Polski.

Całą troskę o przekazanie całego zestawu dóbr wspólnych Narodu wraz z Państem - jednym z tych dóbr - w dziedzictwo przyszłym pokoleniom dokonuje w procesie ciągłym pokolenie dziś sprawujące władzę zwierzchnią nad władzami państwowymi

- Chodzi o przekazywanie w uzytkowanie tego dziedzictwa mającego za zadanie ułatwienia w  organizacji każdego z obywateli państwa w zaspokajaniu potrzeb jego i jego rodziny.

– Przekazywanie  w nie gorszym stanie jak je same pokolenie przejmujące, użytkujące i chroniące odziedziczyły od pokolenia odchodącego, a jeżeli z niezawinionym uszczerbkiem to i w intencji, aby pokolenie dziedziczące ten uszczerbek odzyskało czy odbudowało.

 

Do dóbr wspólnych Narodu należy i spójny, narodowy system wartości i wynikający z niego spójny system praw sprawiedliwych, służebnych i sprawiedliwości i jej celom ludzkim i narodowym.

I właśnie o te dobra wspólne Narodu Polskiego a w szczególności dotyczących uszczerbku na własności dóbr wspólnych Narodu. - Na oganizacji ustrojowej Państwa i na systemie prawnym i wprowadzonych ustrojowych niesprawiedliwościach od czasów II Wojny Światowej i rządów żydokomuny PRL oraz postkomuny III RP i jej praktykę w bieżących czasach teraz idzie.

 

Kontrola sądów nad samymi sobie, czyli w wersji jakiej chce „kasta nadzwyczajna” jest niczym więcej jak żądzą władzy dla władzy.

- Taka żądza jest typowa dla psychopatów i żaden normalny człowiek się z tym nie zgodzi i nie uzna takiej władzy.

To również sprawa bardzo ważna żeby sądy nie ingerowały w sprawy polityki. To zupełnie nie ich rola. – Dziś ingerują, a taka ingerencja znaczy ich podszywanie się pod rolę Narodu, Suwerena nad władzami państwowymi.

Trudno się więc dziwić Ziobrystom, że nie chcą takiemu „Suwerenowi” podlegać.

Oczywiście i prawdziwy Suweren, Naród Polski na taką pozycję Kasty zgodzić sie nie może.

Na pozór więc Ziobryści są dziś po naszej, Narodu Polskiego stronie.

- Bo sędziowie nie są ponad prawem. - Nawet jak w kwestiach prawa coś rozstrzygają to nie ustają w podleganiu pod prawo państwowe, a to w swojej naturze jest powszechne i równo obejmujące wszystkich obywateli.

 

Jednak i Ziobryści mają działać wewnątrz prawa państwowego, a więc i podlegać pod jego zapisy, i cele tych zapisów zwane intencjami prawdziwej władzy politycznej, a więc i prawdziwego prawodawcy - CZYLI NARODU POLSKIEGO.

– Tym bardziej nie mogą łamać prawa dla naprawy prawa, a już banałem jest stwierdzenie że nie mogą zastępować jednej drapieżniczej kasty nadzwyczajnej inną drapieżniczą kastą nadzwyczajną.

 

Owszem wszystkie trzy władze państwowe są jednostkami odrębnymi (niezawisłymi) od innych władz w państwie, i pozycji tych władz "demokratyczne wybranie" czy wyłonienie ich z siebie czy ze swojego polecenia nic tu nie zmienia.

Najgorsze oczywiście jest „samowyłanianie się” sądów państwowych z woli „kasty nadzwyczajnej”, a więc uwłaszczanie się na funkcjach Narodu.

- To nic innego jak uzurpacja tej „kasty nadzwyczajnej”, zajmowanie przez nią rangi grupy terrorystów stosujących bandyckie wymuszenie.

Tu sędziowie się nie wytłumaczą że dokonują zbrodni po to żeby panowało prawo.

– Takie prawo nigdy nie będzie sprawiedliwym, bo musiało by zacząć swoje funkcjonowanie od osądzenia sprawiedliwego całej tej kasty z całą surowością prawa sprawiedliwego.

 

Wielką tu patologią jest zalegalizowany przywilej sędziów zwany niezawisłością sędziowską. - Każdy przywilej jest wołającą o pomstę do nieba niesprawiedliwością, kpiną ze sprawiedliwości, bo na pokrycie przywileju zaraz musi zaistnieć faktyczna dyskryminacja tych którym przywileju nie przyznano.

Rezultatem ustanowienia przywileju jest bezmiar krzywdy pod pretekstem praworządności.

Praworządności fałszywej, bo nie opartej o prawo sprawiedliwe, a więc praworządności „drukowanej z powietrza” przez tą kastę, drukowanej na tej samej zasadzie jak drukowany jest banksterski pieniądz.

– Wszystko to pod uznaniowe „ręczne sterowanie”, pod wzgląd tego systemu prawno-banksterskiego na osoby, pod doraźne i nie kończące się potrzeby, i z rosnącymi w nieskończoność nadmiarami pieniądza i praw, a z drugiej strony istnieniem wywłaszczeń i faktycznych depopulacji, rosnących długów i zniewoleń, oraz z groźbami ich egzekucji na drodze kolejnych zbrodni.

 

- Sądy mają działać jako podległe władzy zwierzchniej Narodu którego Państwo jest (dawniej działały w imieniu króla tego narodu) a nie jako służebne "demokratycznie wybranym" innym władzom państwowym, których rolą jest być  przygotowującymi akty prawne i wykonawcami prawa oraz zgodnych z prawem sprawiedliwym rozporzadzeń administracyjnych instytucji państwa, w tym wyroków sądowych z niego wynikających.  

Tu nie sięga ani odrębność (czyli niezawisłość) sądów, ani odrębność funkcji posłów, prezydenta i rządu, żądne immunitety też.

Bo i posłowie w dzisiejszej patokracji upozorowanej na demokrację załatwili sobie przywilej zwany immunitetem. Przywilej faktycznie dotyczący tych, którzy działają w zmowach, zwłaszcza w zmowie zwanej "dyscypliną partyjną” i zmowach w ramach "nadpartii Okragły Stół" przez co potrafią każdemu jego immunitet odebrać, a więc nie chroni on walczących o prawdę, idee i zasady, o moralność i polskość, o niepodległość Państwa i o suwerenność Narodu, a chroni patologie i psychopatów oraz spiskowców i zdrajców.

 

Wszystkich trzech władz państwowych odrębności jednak nie mogą mieć wymiaru wojny między nimi, bo w ten sposób przestają grać w jednej, służebnej Narodowi Polskiemu drużynie.

- Wszystkie trzy nie potrafią respektować zgodności co do tego że że cele tego narodu, ich Suwerena są dla nich najważniejsze. Nie wypełniają więc obowiązków które na siebie przyjęli, ich rola sie skończyła, czy chcą czy nie.

- Skończyła się tym bardziej że jest podejrzenie iż tą ich prywatną wojnę ktoś sponsoruje, iż za nimi stoi ktoś, kto ma aspiracje do „wrogiego przejęcia” Polski, może i „kolorowej rewolucji”, a to by znaczyło że szykują się prowokacje, więc trzena jasno tłumaczyć jaka jest nasza, Narodu Polskiego wola, a czym nam mogą grozić, jak się pod nas podszywać prowokatorzy.

Jak już wojna sięga władz, które maja być czysto ideowym monolitem, to już łatwo tu stawiać Państwu zarzut, że „Polska nierządem stoi” i nawet organizować wrogą interwencję pod pozorem zaprowadzenia porządku.

 

I nad sądami, i nad i władzami prawodawczymi (przygotowującymi ustawy), i nad władzami wykonawczymi, zawsze władzą zwierzchnią, a więc Suwerenem pozostaje Naród którego państwo jest.

To rolą Narodu jest zaprowadzenie tego porządku.

- To musi być przeprowadzone bez pośrednictwa żadnych organów administracji i władzy państwowej, a tym bardziej bez potrzeby ani jakiejś mediacji zewnętrznej ani bez potrzeby nacisków zewnętrznych. Szukanie takich ma u nas niechlubną nazwę targowicy.

Tym bardziej takie interencje zewnętrzne w sprawy wewnętrzne suwerennego Narodu i jego państwa jest formą wrogości, agresją.

Przed takimi sprawami Naród musi się bronić.

 

Mamy więc na razie, choć bardzo niszczącą Państwo, ale tylko dziurę w ustaleniach ustrojowych w zakresie odwoływania sędziów którzy nie respektoją woli Narodu, w tym stanowionych przez niego praw.

Jednak ta dziura nie będzie  naprawiona dopóki te władze - wszystkie trzy - nie zostaną odwołane.

- Odwołane żeby nie mataczyły, żeby Naród w spokoju mógł podjąć procesy naprawcze organizacji Państwa. Odwołane, a najlepiej i odsuniete od udziału w zyciu społeczno-politycznym na ten czas naprawy.

Wszystkie trzy, bo i cały system partyjny się nie sprawdził. Trudno żeby było inaczej skoro partie są z natury prooligarchiczne, a nie prodemokratyczne.

- Poza tym ujawniły się też chore aspiracje władz ustawodawdzej i wykonawczej, zwłaszcza przez prowadzenie przez nich prywatnej wojny na pozór między nimi, a „nadzwyczajną kastą” – władzą sądowniczą, a w rzeczywistości przeciw Narodowi Polskiemu i jego pozycji Suwerena nad całą trójką.

 

Jest tylko problem, kto ma administrować Państwem w tym okresie przejściowym?

Kiedyś taką rolę z góry miał przydzieloną prymas. - Dzisiaj tego nie ma - zresztą dzisiejszemu zaufać, a więc i podporządkować się nie idzie. – Poza tym on nie jest narodowosci polskiej, a taka ustrojowa naprawa Państwa Polskiego to wyłączny problem Polaków narodowości polskiej.

 

 
108 odsłon  średnio 5 (3 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: władza państwowa, władza zwierzchnia, władza polityczna, suweren, kasta nadzwyczajna, prawo państwowe, prawo sprawiedliwe, praworządność, dobro wspolne, sprawiedliwość, przywilej, dyskryminacja, naprawa ustrojowa państwa.
Re: Pilnie potrzebna ustrojowa naprawa Państwa Polskiego   
Andrzej.Madej, 2020.01.27 o 13:31
1. Esencją Pana diagnozy co do skutków obrony oligarchicznych przywilejów sędziowskiej kasty jest ich płacenie obcym dworom niepodległością Polski. To smutna konstatacja, dokładnie tożsama z Targowicą.

Oczywiście dziś trzeba to zablokować. Ale na jutro pozostaję pytanie kto odpowiada za doprowadzenie do takiego sobiepaństwa ...


2. Naprawianie Rzeczpospolitej, to modernizowanie zasad pracy administracji wspomagającej więzi pomiędzy rządzącymi i rządzonymi. Tymczasem póki co nie ma dobrych pomysłów (poza moimi :)) na zmiany paradygmatów usług społecznych (w tym sądowniczych) czy ochrony wspólnych wartości z wykorzystaniem cyfrowo zdynamizowanej kultury poznania.

Jeszcze nie czas na rycerzy śpiących pod Giewontem :)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Pilnie potrzebna ustrojowa naprawa Państwa Polskiego 
miarka, 2020.01.27 o 14:47
"1. Esencją Pana diagnozy co do skutków obrony oligarchicznych przywilejów sędziowskiej kasty jest ich płacenie obcym dworom niepodległością Polski. To smutna konstatacja, dokładnie tożsama z Targowicą".

Tak, to targowica, i to nie tylko ze strony PO zapraszającego do interwencji w Polsce unijną carycę (a w uzupełnieniu i cezara Putina), ale i całej bandyckiej zmowy Okrągłego Stołu.

Niepodległość Polski to sprawa ustrojowa. To Naród Polski ma stać na jej straży. Władze państwowe mają być apolityczne.
To że wchodzą one w relacje z obcymi dworami i z dworami oligarchów i korporacji prywatnych jest już skutkiem zdradzieckiej próby uwłaszczenia się władz państwowych na dobrach wspólnych oraz faszystowskiej próby uzurpatorskiego uwłaszczenia się tych władz na funkcjach suwerennego Narodu.

Oni nie płacą niepodległością Polski, a swoją - zdrajców i w zamian na ich ochronę. Płacą jak sklepikarz płaci haracz mafii. Oni płacą cenę bycia odtąd przeklętymi na wieki.
Oczywiście haracz dowolny według uzurpacji wymusicieli, haracz jako dług, w tym niespłacalny dług co już oznacza wrogie przejęcie majątku sklepiku - państwa.
Jest jednak różnica, bo sklepikarz traci swoje mienie, a ci trwonią dobra narodowe, dobra które im tylko powierzono w zarząd bieżący.
Oni najpierw kradną te dobra Narodowimimo iż są to dobra z natury niepodzielne i niezbywalne. - A oni je dzielą i zbywają.
Sklepikarz nie ma gdzie pójść, oni mogą w każdej chwili - mogą powiedzieć "Nie, to nie moje, ja albo wypełnię swoje obowiązki, albo podam się do dymisji".


"...Oczywiście dziś trzeba to zablokować. Ale na jutro pozostaję pytanie kto odpowiada za doprowadzenie do takiego sobiepaństwa ..."

Z obserwcji świata ryb. Otóż ryby roślinożerne gdy stają się duże stają się wszystkożernymi, a nawet głównie drapieżnikami. Wyżerają nawet własny narybek.

Każda władza uzurpatorska to drapieżnik, potwór i bestia, szowinista wobec ludzi którzy wpadają w jego szpony, zawłaszczyciel wszystkiego co mają zniewoliciel, tyran i depopulator wszystkich co mu się nie opłacają. To się nazywa alienacją czyli wyobcowaniem władzy państwowej.
Lekarstwem na to miała być demokracja z wymianą władz państwowych na tyle częstą aby wytrwała w ideach Narodu którego Państwo jest, a nie przeszła na ciemną stronę ideologii i oligarchii i korporacji prywatnych.
Oczywiście wina osobista w tym przypadku władz państwowych jest wielka, ale problem jest w dopuszczeniu do nadmiernego rozrostu oligarchii i korporacji, które w tych warunkach stają "za mocne żeby upaść".
Oczywiście "nie ma mocnych" a zwłaszcza ci nadmiernie mocni już szybko upadają. Pycha poprzedza upadek.
To jest nieuchronne. Apokalipsa dla nich jest przewidziana i zapowiedziana już dawno.
Na dziś mamy tylko pytanie - dopomagać im w tym, czy przeciwnie - dać im się do końca zdemoralizować i dognić?

"Jeszcze nie czas na rycerzy śpiących pod Giewontem :)"

Możliwe.


"2. Naprawianie Rzeczpospolitej, to modernizowanie zasad pracy administracji wspomagającej więzi pomiędzy rządzącymi i rządzonymi. Tymczasem póki co nie ma dobrych pomysłów (poza moimi :)) na zmiany paradygmatów usług społecznych (w tym sądowniczych) czy ochrony wspólnych wartości z wykorzystaniem cyfrowo zdynamizowanej kultury poznania".

Zgadzam się. Tu nasze rozumowania sa zbieżne.
W notce piszę:
"- Sądy mają działać jako podległe władzy zwierzchniej Narodu którego Państwo jest (dawniej działały w imieniu króla tego narodu) a nie jako służebne "demokratycznie wybranym" innym władzom państwowym, których rolą jest być przygotowującymi akty prawne i wykonawcami prawa oraz zgodnych z prawem sprawiedliwym rozporzadzeń administracyjnych instytucji państwa, w tym wyroków sądowych z niego wynikających".
Organy państwa, nawet sądy wydają tylko decyzje administracyjne. Bo ich rolą jest być apolitycznymi.
To zanim nastąpi musi być jednak poprzedzone rozbudzeniem Narodu Polskiego do pełnienia przez niego funkcji właściciela Państwa i właściciela swoich dóbr wspólnych.
- Funkcji władzy politycznej, funkcji władzy zwierzchniej nad władzami państwowymi powoływanymi do pełnienia konkretnych obowiązków i funkcjonowania w granicach stanowionego przez Naród prawa państwowego.
- Prawa jednego, powszechnego i spójnego, zgodnego z systemem wartości, czyli idei duchowych narodu, stanowiciela i obrońcy ładu moralnego w zyciu publicznym Państwa. - Władzy Suwerena i prawodawcy stanowiącego ramy prawno-organizacyjne Państwa.

Ci "śpiący rycerze" to chyba śpią nie pod Giewontem, a w nas - członkach Narodu Polskiego.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Obstrukcja sądowa, czy "kolorowa rewolucja"? 
miarka, 2020.01.28 o 16:08
Informuję że notka jest bez zmian, tylko widząc niewielkie nią zainteresowanie dodałem jej jako nadtytuł tytuł który powinien być od początku: "Obstrukcja sądowa, czy "kolorowa rewolucja"?"
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło