Najpierw PolskaTen blog znajduje się w serwisie niepodległy.pl
Dowiedz się więcej.
 

« niepodległy.pl
 strona główna działy tagi o autorze szukaj 
Humor, satyra2020.01.07 23:17 23:38

Liberalizm a mordowanie polityków

 
 

Okazuje się że w liberaliźmie wolno się nawzajem mordować. Polityka jest zła, a politycy są zawsze winni, dlatego polityków jak i wszystkich winnych wolno mordować.


 

Królów jako najważniejszych polityków, głowy narodów, liberałowie (zwłaszcza spod znaku masonerii spod hasła "wolność, równość, braterstwo") już wymordowali, a niedobitki pozbawili znaczenia politycznego, ale jeszcze się nie zmęczyli, jeszcze nie ustają. – Jeszcze sporo polityków zostało jeszcze im do wymordowania.

 

Liberał to człowiek cywilizowany. – Zauważa że „Cywilizacja wprowadziła pertraktacje”:

Zanim liberał kogoś zamorduje, to „sprawdza o co mu chodzi”. „Może [napadnięty] zejdzie mu z drogi po dobroci?” „Może mu wcale nie przeszkadza” [np. wcale się nie chce bronić], ale na drodze liberała idącego w morderczej intencji „stoi przypadkowo?” Może jak liberał z nim "pogada”, to „on nawet mu pomoże w realizacji celu [liberała]” i np. sam się zamorduje (a były takie przypadki, nawet seryjne)!

 

Liberał słyszał że „Kultura wprowadziła bezkrwawe metody rozwiązywania konfliktów...”. Jasne! - Człowiek kulturalny nie wchodzi w konflikty, tylko buduje relacje zgodne, ustanawia granice i zasady kultury, przewiduje problemy i im zapobiega.

A więc liberał jako „Człowiek kulturalny najpierw prosi, potem uzasadnia, potem grozi, a wali na końcu. Walenia może zaniechać, gdy zobaczy, że nie ma szans - i wtedy się podda, albo odejdzie z godnością” (- Ale jakby widział szanse to by "z godnością" mordował że ho, ho. - W końcu po to szedł).

       

W liberaliźmie „Mordy polityczne są dobre”.

- Idiotyzmy i oksymorony też. Kto by tam w liberaliźmie patrzył że ten kto zestawia sprzeczności na tym samym poziomie, ten dokonuje najgorszych oszustw i manipulacji i ma złe intencje?

Kto by tam patrzył, że dla normalnych ludzi mordowanie oponenta to zawsze najgorsze barbarzyństwo, że zabijanie związane jest z wojną, zaś polityka wiąże się z pokojowym rozwiązywaniem sporów?

- Kto by tam w liberaliźmie patrzył, że dla normalnych ludzi polityka  nie wykracza poza ludzką naturę, jest ściśle związana z czynieniem dobra i ochroną dóbr, oraz wspiera wszystko co moralne i dojrzale ludzkie, a więc i działa na rzecz pokoju.

Skoro polityka w liberaliźmie jest zła to „Mordy polityczne są dobre. Są dobre, gdy jest to zabijanie polityków”.

 

W liberaliźmie „Zabójstwa winnych złe nie są”.

Jasne. - Jak ktoś winny to wykonać wyrok, najlepiej samosąd – szybko i tanio. – Byle by nie ruszać liberałów. – Jak sama nazwa „liberał” (od „wszystkomiwolno”) mówi im wszystko wolno.

- I tylko im, bo nie po to chcą liberalizmu żeby każdy robił co chciał. W liberaliźmie-wszystkomiwolności są wolni i wolniejsi.

Nie ma winy bez prawa. Jak coś jest zgodne z prawem to ten, kto tak postepuje bez winy, jak niezgodne to jest winny. W razie czego to watpliwości łatwo rozwieją liberalne sądy.

Nadto w liberaliźmie prawo stanowione nie musi być ani sprawiedliwe, ani dobre, ani moralne, ani dla ludzi – a co najwyżej jak dla ludzi zrównanych ze zwierzętami. Jak w bandyckim, przedchrzescijańskim Rzymie: „Złe prawo, ale prawo”.

Liberalizm to prawo i ponad sprawiedliwość, i ponad moralność (w tym ponad kwestie życia i śmierci) i ponad człowieczeństwo.To prawo decyduje o zyciu i śmierci, a nie moralność o tym co może być zgodne z prawem. Liberalizm tu opiera prawa i wpolności o ideologię prawnictwa pochodną ideologii satanizmu.

Liberałom wszystko wolno bo ich wcale nie musi interesować że choćby cały świat inaczej postrzegał wolność i uważał,

że zła to jest nieprawość a nie wina (ta jest skutkiem, konsekwencją lewactw i wypaczeń (idei)),

że zabójstwo zawsze jest gorsze od zła, bo jest niemoralnością i zbrodnią, a nawet matką zła,

że zabójstwa winnych czy niewinnych są taką samą zbrodnią, bo w kwestiach moralności, a więc życia i śmierci, nie istnieją handle ani kompromisy. Każdy odpowiada za swoje winy. - Nie istnieje reset win ani ich ważenie ani dzielenie. Zabójstwo to co innego jak zabicie kogoś w obronie koniecznej czy w wykonaniu sprawiedliwego wyroku

- to im nic nie przeszkadza mordować winnych – zwłaszcza polityków – winnych z definicji (liberalizmu).

- Nadto zgodnie z zasada relatywizmu liczą na to, że jak szybko osądzą i skażą "winnych", to sami relatywnie na niewinnych wychodzą w kwestii ich win (a już na „relatywnie mniejsze zło” to na pewno). - To zaś ma w intencji zajmowanie miejsc mordowanych polityków. Malo tego - jeśli zamordowani są ważnymi z racji bycia elitą swojego narodu, jest to i zbrodnia na tym narodzie, czasem ludobójstwo.

 

Sztandarowe przykazanie liberałów-wszystkomiwolnistów: „Gdy żołnierz zabija żołnierza, to nie podpada pod przykazanie - i to samo dotyczy polityków”.

- Oczywiście że jak najbardziej podpada – i pod to ich, liberałów  przykazanie zwalniające (w ich intencji) z poczucia winy i pod Przykazania Boże które tu liberał ma na myśli.

– Oczywiście zważa na sposób liberalny, wszak pod przykazanie czy to w wersji „Nie będziesz zabijał”, czy w wersji „Nie będziesz mordował” podpada.

– Podpada zawsze kiedy liberał, czy inny zbrodniarz morduje, albo kiedy wykonuje rozkaz niemoralny. To samo dotyczy i posłuszeństwa niemoralnym władzom cywilnym.

 

W liberaliźmie „Polityk kierujący armią jest też żołnierzem”. 

W liberaliźmie pewnie nikt nie zauważy że to kolejny idiotyzm i oksymoron. Przeciez polityk by nie umiał kierować armią. Tu trzeba profesjonalisty. Żołnierz wkracza kiedy kończy polityk. Polityk wkracza kiedy kończy żołnierz. W liberaliźmie-wszystkomiwolności nawet politykom wolno kierować armia, i nawet żołnierze ich słuchają. – Do czasu.

„Ktoś taki jest zawsze winny, bo on dzierży władzę, albo jest jej zbrojnym ramieniem. Jest winny, że po tę władzę sięgnął, że jej używa do zniewolenia obywateli, że wymusza coś przemocą. Tak robi każdy polityk we współczesnych świecie - jego rządy, to rządy przemocy, wymuszania siłą, grożąc w ostateczności śmiercią”. ... „Zawsze wygra ten, kto zabija skuteczniej”.

 W liberaliźmie „Nigdy nie będzie tak, że same pertraktacje wystarczą. Zawsze ostatecznym argumentem będzie zabicie. Tego nie unikniemy”.

 

Na podstawie notki liberała:

http://niepodleg˙y.pl/ - /500/mordy-polityczne/ 

 
418 odsłon  średnio 5 (2 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: morderstwo, zabójstwo, polityka, wojna, liberalizm, wszystkomiwolność, barbarzyństwo, normalność, cywilizacja, kultura, wina, prawo, wolność, sprawiedliwość, dobro, zło, moralność, człowieczeństwo, samosąd.
Re: Liberalizm a mordowanie polityków   
Ikulalibal, 2020.01.08 o 08:29
Wiadomo że tam gdzie zalęgnie się myśl liberalna tam należy się spodziewać wszystkiego co najgorsze.
Jeśli u zrębów ideologii leży pradawne kłamstwo (i rzekł wąż:żadną miarą nie pomrzecie) to czego można oczekiwać w jej schyłkowej fazie.
Liberalizm,wbrew wszelkim pozorom,zbudowany jest na głębokiej nienawiści do ludzi.A ściślej do ludzi "spoza" czyli tych których liberałowie postrzegają jako "innych" a nawet jako "nie w pełni ludzi"
Podludzi.
Podczas narady (1899r) która miała doprowadzić do konwencji zakazującej pocisków dum dum,angielski oficer kapitana Croziera wyraził opinię że pociski są i powinny być używane w stosunku do "dzikich".Człowiek cywilizowany,jak wyjaśniał kapitan,skoro jest ranny rozumie swoją sytuację a "dziki" nie zważając na rany kontynuuje atak
/ The civilized soldier when shot recognizes that he is wounded and knows that the sooner he is attended to the sooner he will recover. He lies down on his stretcher and is taken off the field to his ambulance, where he is dressed or bandaged. Your fanatical barbarian, similarly wounded, continues to rush on, spear or sword in hand; and before you have the time to represent to him that his conduct is in flagrant violation of the understanding relative to the proper course for the wounded man to follow—he may have cut off your head.' /
+en.wikipedia.org
O dużej skłonności Churchilla ku broni chemicznej nawet nie wspominam +www.theguardian.com
Co znamienne;wszyscy liberałowie,czy to kapitan Crozeira czy bloger GPS,zbrodnicze zapędy starają się zakryć figowym listkiem "cywilizacji".Z którą rzecz jasna nie mają najmniejszego związku.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Liberalizm a mordowanie polityków 
miarka, 2020.01.08 o 12:00
„Podczas narady (1899r) która miała doprowadzić do konwencji zakazującej pocisków dum dum,angielski oficer kapitana Croziera wyraził opinię że pociski są i powinny być używane w stosunku do "dzikich".Człowiek cywilizowany,jak wyjaśniał kapitan,skoro jest ranny rozumie swoją sytuację a "dziki" nie zważając na rany kontynuuje atak”.

To jak z wypowiedzią pewnej na swój sposób cywilizowanej pani, która stwierdziła że dla nich (na swój sposób cywilizowanych) śmierć jest czymś mistycznym, a dla niecywilizowanych (na ten sposób) czymś zwyczajnym. To narzuca sugestię że z mordowaniem musi być odwrotnie?

Pytanie tylko czy tak musi być? – Przecież to przypisywanie waloru cywilizacji „na swój sposób cywilizowanym” nie wygląda na logiczne. Przecież walor „cywilizacji” nie musi być nikomu przypisany, a przeciwnie – wymaga trwałej, zgodnie definiowanej i nie podlegającej interpretacjom oraz LIBERALIZOWANIOM CZYLI ROBIENIEM WYJĄTKÓW, stabilnej postawy w praktyce.
Przecież jak taki „na swój sposób cywilizowany” posuwa się do mordu na drugim człowieku z powodu jego „dzikości” to naprawdę to on jest dzikusem i to skrajnym, bo nie widzącym człowieka w drugim człowieku, chcącym go sądzić i skazywać WEDŁUG SWOJEGO PRAWA, CZYLI DOKONYWAĆ SAMOSĄDU.

I pytanie drugie: Czy są inne cywilizacje ludzkie jak łacińska? – Wszak cała ta historia wskazuje, iż cywilizacja jest tylko wewnętrzną sprawą danej kultury ludzkiej (czyli sposobu traktowania , kultywowania człowieczeństwa).
- Przecież cywilizacja nic nie zmienia w życiu społeczności, które zawsze bazuje na kulturach (z priorytetem kultury ludzkiej, z jej wartościami wspólnymi wszystkim ludziom, kulturach budujących społeczności ideowe, a więc i trwale moralne (i tu nie uznające handli ani kompromisów), moralne, a więc i zdolne do samoorganizacji do spontanicznej i bezkompromisowej obrony koniecznej), dążące do ochrony życia i przeżycia w człowieczeństwie, kulturach dążących do doskonalenia swoich postaw ideowych, kulturach zwalczających ideologie, czyli stany patologiczne kultywowanych idei?

Cywilizacja łacińska wprowadziła sposób organizacji wewnętrznej państwowości Rzymu, a ukształtowana została już w chrześcijaństwie - czyli z systemem wartości ludzkim (na sposób katolicki, czyli powszechny (na sposób rzymski – czyli w trwałej tendencji jako prawo jedno dla wszystkich – bez wyjątków i przywilejów mających właściwość niszczenia sprawiedliwości na rzecz patologicznej władzy, silnych i magnatów, czy oligarchów, z prawem zwłaszcza nad władzami państwowymi i oligarchami, a więc ludzkim i sprawiedliwym).
- Cywilizacja z prawem sprawiedliwym, spójnym, wywodzonym ze spójnego, ludzkiego systemu wartości duchowych na których szczycie jest Bóg jedyny, a więc z prawem służebnym sprawiedliwości, a wraz z nią jej ludzkim celom.
– Cywilizacja z prawdą (rozumianą na sposób grecki), czyli jedną, odkrywaną, a nie stanowioną (np. na podstawie widzimisię kacyka plemiennego czy partyjnego czy innej zbiorowości, spisku czy zmowy albo mafii)?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło