Najpierw PolskaTen blog znajduje się w serwisie niepodległy.pl
Dowiedz się więcej.
 

« niepodległy.pl
 strona główna działy tagi o autorze szukaj 
Polska2019.10.18 22:30

Oszukani

 
 

Nie wierzę, że ci co poszli do ostatnich „demokratycznych wyborów władzy demokratycznie wybranej” do Sejmu i Senatu wiedzieli co robią. Przecież „gdyby „demokratyczne wybory” mogły coś zmienić, już dawno by były zakazane”.


 

- Zakazane z woli jakichś władz nadpartyjnych, czyli spiskowych grup interesu natury „partyjnej”, czyli plemiennej, a więc skupione wokół wszechwładnych kacyków dyktujących nawet listy wyborcze, czyli ustalając wynik wyborów zanim wkroczą „demokratycznie wybierający”.

Gorzej że i wśród oszukanych zawsze jest grupa tych którzy chcą już być oszukiwanymi i zdradzanymi czy zniewalanymi, którzy już zdążyli zasmakować w nieodpowiedzialności i głupocie czy socjalu typowych dla bycia niewolnikiem, w tym (wbrew sensowi prawa) uwierzyli obiecankom że to ich prawo, a więc że ten stan może trwać.

Tacy jak raz zagłosowali na jakąś partię, to i będą z nią szli na dno, a swojego przekonania nie zmienią.

Tacy mają mentalność małpy na które urządza się polowania „na worek zboża z dziurką”. Małpa wkłada rękę, chwyta ziarno, ale już zaciśniętej dłoni wyjąć nie da rady. - Da się wziąć do niewoli, a nie puści.

Wielu jest na tyle pysznych, zatwardziałych w ich poczuciu swojej inteligencji, swojego cwaniactwa, swojego poczucia „co to nie ja”, swojej nadętej, napuszonej, podjudzonej pewności siebie, że ich łatwiej oszukać, jak przekonać że zostali oszukani.

 

A przy tak wielkiej ilości oszukanych wcześniej i ostatnio, to już i byt pozostałych jest zagrożony.

USA już jest tak wewnętrznie spolaryzowane, oszukane po obu biegunach, że stoi na krawędzi kolejnej wojny domowej. - Dokładnie to samo grozi i nam jeśli nie znajdziemy sposobu na otzeźwienie emocjonalne tych oszukanych.

- Bo każdy z nich będzie chciał udowadniać że nie został oszukany.

Na tym ich inteligencja się skończy, bo nawet im do głowy nie przyjdzie, iż to żeby się prali między sobą to jest manipulacja, to cel tych oszustów, którzy go już mogą na swoich dyktatorskich warunkach wrogo przejmować za bezcen to co po tej wojnie zostanie z dóbr wspólnych  i prywatnych Narodu Polskiego.

- Cel w spowodowaniu ruiny państwa i zdolności obronnych Narodu Polskiego a przy nim i wszelkich dóbr społeczeństwa polskich obywateli.

 

Do tej pory nie tylko grupa „marginesu społecznego, z zasady aspołecznego” nie chodziła do głosowań, ale i nie chodziła liczna grupa rozsądnie myślących i czujących po polsku, na tyle świadmomych rzeczywistości żeby nie brać udziału w farsie i pośrednim popieraniu systemu sprawowania władzy państwowej.

- Farsie, która  nabija poparcia np. wybieranym na kolejną kadencję aktualnie rządzącym, czy innym już poznanym ze złej strony, a więc poparcia i zaufania bez względu na ich kompetencje merytoryczne, uczciwość i lojalność wobec Narodu Polskiego.

- - Która równouprawnia antypolityczne i antynarodowe patologie z postawami naturalnymi dla polityki i jej ludzkich i wspólnotowych oraz narodowych jej celów.

- Farsie wyborów bez względu na moralność tych aktualnie wybieranych – i moralność ich własną, i moralność środków uprawiania polityki, w tym bez względu na ich rozumienie polityki (aż po jej oderwanie od obowiązku strzeżenia dóbr wspólnych Narodu dla jego przyszłych pokoleń, w tym Państwa, jednego z tych dóbr niezbywalnych).

I w tym roku była już spora grupa tych świadomych, którzy głośno deklarowali swoją ideowo motywowaną absencję. Zwykle nie głosujących było 50%, więc wynik powinien być wyraźnie poniżej 50% (np.41%), a jednak sięgnął ponad 61%. Znaczy to że te 20% to 40% elektoratu niegłosującego, a więc że  nastąpiła mobilizacja blisko jego połowy.

 

Ze względu na liczny udział głosujących ostatnie wybory były wyjątkowe. – Oni najwyraźniej dali się przekonać, że ich głos coś znaczy.

Owszem, co do składu procentowego w tych „organach przedstawicielskich Narodu Polskiego” to znaczy, tylko skąd pomysł, że to są faktyczne „organy przedstawicielskie Narodu Polskiego”, a więc  pełniące jego wolę, a nie pełniące faktycznie i priorytetowo woli jego wrogów?

Przecież nawet Konstytucja (uchwalana pod dyktando nadpartii Okrągły Stół) nie nakłada na nich obowiązku dotrzymywania obietnic wyborczych.

- I skąd pomysł, że wybrani nie skumają się z przegranymi (czy że już JAKO OPOZYCJA WEWNĘTRZNA nie są skumani przez zmowę w ramach nadpartii Okrągły Stół, nadpartii antypolitycznej i antypolskiej),

- i że nie będą głosowali w sprawach dla Polski najważniejszych jak jej najgorsi wrogowie.

Przecież w swoim rdzeniu to CI Z LIST WYBORCZYCH to ci najbardziej lojalni NIE WOBEC Suwerena – Narodu Polskiego, a WOBEC SWOICH KACYKÓW PLEMIENNYCH  I NADPARTYJNYCH – I OD POCZĄTKU DZIAŁAJĄCYCH W INTENCJACH WROGICH - INTENCJACH WROGÓW WEWNĘTRZNYCH I OKUPANTÓW ZEWNĘTRZNYCH, a więc kontynuatorzy tych, którzy takie rzeczy już praktykowali wielokrotnie - często i ci sami – i to nawet wśród wybranych.

 

 - - To jest szczególną głupotą w sytuacji gdy ci którym już udzielono łaski zaufania już raz okazali się składającymi obiecanki-cacanki a głupiemu radość. Jeszcze można być oszukanym na sprawach strat i korzyści ekonomicznych, bo można przeżyć, zmądrzeć i wszystko odzyskać, ale w sprawach moralności nie da się nic odzyskać.

Tu już nam w żadne handle czy kompromisy wchodzić nie wolno, bo tutaj skutki są nieodwracalne dla życia nas, naszych bliskich, rodzin i narodu. Tu wszystkie procesy mają skuki nieodwracalne, bo są jednokierunkowe – dotyczą i czasu, i życia. O ile przebaczanie win naszym winowajcom dotyczy naszych nieprzyjaciół, to w kwestiach moralności mamy tylko wrogów.

– Tu obowiązuje obrona konieczna. Niestety trwa i OSZUSTWO, ŻE MOŻNA PRZEBACZAĆ WROGOM AKTYWNYM.

Pchanie się oszukiwanych w szpony oszustów też ma swój motyw w idiotyźmie przebaczania wrogom aktywnym. Oni im tym samym nie odpłacą, a przeciwnie – jeszcze swoje winy im przypiszą i zaczną wymuszać roszczenia.

 

Tych emocjonalnie zacietrzewionych jest 61%, a nas świadomych – dobrze jeśli połowa tego. Problem – jak odwrócić te proporcje?

Tylko co mają zrobić oszukani? Przecież do sądu z tym nie pójdą bo tam znają i stosują zasadę rodem z bandyckiego, przedchrześcijańskiego Rzymu: „Chcącemu nie dzieje się krzywda” i chętnie użyją. - Przyznać się do błędu? - Ojoj, jakie to upokorzenie, jaka to ujma dla mołojeckiej sławy? – Przecierpieć?

– Żadną miarą – wróg już idzie po nasze wszystko. Zrozumieją, opamiętają się?

- Jak im pomóc, jak otrzeźwić ich z niezdrowych żądz i manipulacji którym się poddali i źle zadecydowali; pomóc żeby sami chcieli pomagać sobie, swoim bliskim, chcieli ratować swój Dom - Polskę? - Wejść w ujmy, straty, nawet dyshonor względem prywatnych aspiracji, ale obronić to co najważniejsze?

– Jak przywrócić ich do realizmu? - Przecież jak oni zaznają krzywdy na własnej skórze to i my?

– Przecież również emigracja nie ma sensu, bo traci atrakcyjność mimo obiecywanych złotych gór i wolności bez granic (A WSZĘDZIE DOBRZE GDZIE NAS NIE MA); zamienia się w bezdomność i poniewierkę jeśli nie będzie gdzie wracać.

- A jak tak dalej pójdzie jak się zapowiada, to nie będzie. - Nie będzie, bo zbyt liczni zdecydowali, aby naiwnie liczyć na to, że ktoś za nich zrobi coś dla nich ważnego, po czym oni zachowają wolność, naród suwerenność, a państwo niepodległość.

Z góry można powiedzieć, że jak dać takim możność "robienia nam dobrze", to nawet zrobią, tylko że wszelkie z tego dobre owoce zachowają sobie. - Raz dopuszczeni do władzy mogą już chcieć zagarniać nasze wszystko. Bo władzy nad sobą nie wolno oddawać nikomu.

- Władzy nad sobą można tylko udzielać na licznych warunkach - i zwłaszcza pod warunkiem zachowania pełnej kontroli nad osiąganiem celu tej łaski, oraz zdolności jej wycofywania w dowolnym momencie jeśli np. przebieg sprawowania władzy nie zmierza ku temu celowi. - To w naszych warunkach wymaga i pełnego respektowania władzy zwierzchniej Narodu Polskiego, i demokracji bezpośredniej.

 

 
360 odsłon  średnio 3,7 (3 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: oszustwo, obiecanki, przekonania, prawo, manipulacje, demokratyczne wybory, wybory władzy demokratycznie wybranej, władze państwowe, władze nadpartyjne, kacyki „partyjne”, kacyki plemienne, równouprawnienie, polityka, moralność, wrogość.
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło